• Problemy z parkowaniem samochodów mają także w znacznie od Polski biedniejszych krajach - choćby takich jak na przykład Liban czy Maroko. Po prostu po roku 1990 sprowadzono do Polski miliony wraków z zachodniej Europy (głównie Niemiec) – wraków, które na Zachodzie nie byłyby dopuszczone do ruchu (niemiecki TÜV !) A ty mylisz ilość samochodów w danym kraju z zamożnością jego ludności.  Zgoda, że aby plan Morawieckiego miał jakikolwiek sens, to najpierw trzeba zrewidować pozostanie Polski w obecnych strukturach gospodarczych Unii Europejskiej, aby można było dopuszczać do Polski, wzorem na przykład Chin, tylko takie inwestycje zagraniczne, które mogą dać polskim podwykonawcom określone korzyści, włączając w to głównie transfer wiedzy. Inwestycje w innowacje mogą być (i zapewne będą) chybione, jeżeli polskie przedsiębiorstwa już na samym początku będą musiały zmagać się z konkurencyjnością wielkich zachodnich korporacji, często mających monopolistyczną (albo też oligopolistyczną, co zresztą na jedno i to samo wychodzi) pozycję na rynkach światowych. Polska pomału pnie się do góry w światowej tabeli, ale inni też nie śpią. Na razie w PKB na głowę ludności wyprzedziliśmy Grecję, dokąd jeszcze niedawno Polacy jeździli za pracą. Na takie awanse, jakie zrobiły Chiny czy Korea Południowa raczej nie ma co liczyć, bo Polacy nie będą się tak przepracowywać, na dodatek fundują sobie dodatkowe święta, jak Trzech Króli, a obecny rząd obniża wiek emerytalny. Nie wyprzedziliśmy Grecji, tylko Grecja spadła poniżej naszego poziomu. Poza tym, to nie liczy się dziś ilość godzin pracy, a jej wydajność. Celem działalności naukowca w Polsce jest po kolei: 

    - dostanie się do grupy, która dorobiła się łatwo publikowalnej tematyki, czym dalsza od zastosowań, tym lepiej, bo mniejsza konkurencja i mniejsze tempo badań, 

    - utrzymanie się w tej grupie badawczej (zwykle nie takie trudne, bo zależy na tym doktorom, dr habilitowanym i profesorom, bo są rozliczani z ilości doktorantów), 

    - zrobienie doktoratu, z dowolnej tematyki, tematyka nie ważna, ważny promotor, 

    - pojechanie gdzieś na staż po-doktorski, może uda się zarobić na mieszkanie, 

    - po powrocie znalezienie miejsca pracy w nauce (najlepiej blisko tego, z którego się wyszło) 

    - znalezienie sobie własnego kawałka łatwo publikowalnej tematyki, czym dalsza od zastosowań, tym lepiej, bo mniejsza konkurencja i mniejsze tempo badań, 

    Znalezione obrazy dla zapytania rozwój gospodarczy

    - zrobienie habilitacji na podstawie swoich publikacji w łatwo publikowalnej tematyce, czym dalszej od zastosowań, tym lepiej, bo mniejsza konkurencja i mniejsze tempo badań, Nokia to ślepa uliczka, jako że ta firma zbytnio uzależniła Finlandię od produkcji jednego rodzaju wyrobu (telefonów komórkowych). Lepiej jest więc postawić na produkcję podzespołów do tych telefonów, a szczególnie procesorów i oprogramowania do escape room Warszawa nich.Aby się wzbogacić potrzebujemy więc nie dłuższych godzin pracy i podwyższenia wieku emerytalnego, a zwiększenia wydajności pracy, co z definicji prowadzić musi do ograniczenia zatrudnienia, a więc do wzrostu bezrobocia. Jeśli się więc nam uda zwiększyć wydajność pracy, to potrzebować będziemy więcej świąt, krótszych godzin pracy oraz dalszej obniżki wieku emerytalnego.


    votre commentaire
  • Pojawiający się argument, że "swoje brudy trzeba prać w kraju" jest niewłaściwy. Nie wybór pralki decyduje o czystości, a samo pranie. 

    Poza tym "Nie ten ptak gniazdo kala, co je kala, ale ten co kalać nie pozwala" (Norwid) 

    Po to stworzono UE (między innymi), by polityczne szaleństwa temperować, by drugi raz nie dopuścić kogoś do władzy, choć odrobinę podobnego do Hitlera. On zbudował swoją potęgę na populistycznych hasłach, "ulegał woli ludu", a prawo nie było dla niego żadnym hamulcem. To samo robi PiS. Czyż to nie wystarczy, by się bać. Fakt, to PiS wczesniej probowal urzadzac cyrk w Brukseli! A teraz probuja zatykac innym usta... Wydaje im sie, ze PiS-owska dyktatura moze zostac wprowadzona po cichu i bez zdecydowanej reakcji ze strony UE? Polska to kraj duzo wiekszy niz Wegry i o nieco innym polozeniu "geo-strategicznym". "Dziennikarze" w Warszawie wręcz wołają o ukaranie naszej Ojczyzny i naszych Rodaków przez Unię. „PO przy pomocy swej wiernej, medialnej szczujni z TVN, TVP Kraśki-Tadli-Lewickiej, 'Newsweeka' próbuje unieważnić demokratyczny wybór narodu. Nie wiem, kto z nich, przysłanych przez 'Gazetę Wyborczą', panów Lisa i Petru, ma większe zasługi od Jarosława Kaczyńskiego z okresu walki z komuną w tamtym, ponurym czasie." "Uniewaznic demokratyczny wybor narodu"? Tyle zrozumiales z dzisiejszej manifestacji? Od kiedy to jakies historyczne (w dodatku watpliwej wielkosci) zaslugi uprawniaja do zamachu na konstytucje? Innym zasluzonym, ktorym nie podrodze z Kaczynskim, tez bys przyznal takie prawo?


    votre commentaire
  • 1. Nawet największy na świecie ośrodek finansowo-giełdowy (czytaj spekulacyjny) i żadne, choćby nawet największe „wzrosty” indeksów na giełdzie nie tworzą nic realnego, a tylko konsumują energię, a więc wszelakie „zyski” z giełdy i generalnie ze spekulacji finansowych powinny być odejmowane od PKB. A wtedy okazało by się, że realna gospodarka UK jest niewiele większa niż realna gospodarka Polski. 

    2. Jeśli UK chce dyskryminacji polskich pracowników, to Polska powinna zacząć dyskryminować brytyjskie firmy, n.p. okładając je specjalnym podatkiem. Niestety, ale Pani Szydło nie miała odwagi tego powiedzieć Cameronowi, a więc uważam, że nie reprezentuje ona interesów polskich ludzi pracy.

    Polacy pracujacy w UK wykonuja rozne rodzaje pracy. W wielu przypadkach swietnie platne I wymagajace dobrego wyksztalcenia. Rynek pracy sie zmienia a my jestesmy narodem inteligentnym i mozna na nas polegac. Polacy placa w UK podatki I nie rozumiem dlaczego nie mieliby prawa do zasilku na dzieci. Czy rzad Polski powinien placic zasilki ludziom, ktorzy w innym kraju pracuja I placa podatki? Zastanawiajace kto wpadl na taki pomysl I dlaczego. 

    "I także wtedy, kiedy to Polska da pracę na zmywaku przynajmniej milionowi brytyjskich emigrantów." Nie wiem czy autor chce przez to powiedziec, ze polscy emigranci w UK pracuja glownie na zmywakach? Nie wiem jakie sa oficjalne statystyki, chce tylko powiedziec ze bedac w UK od 2002 roku wiedze, ze Polacy pracuja na roznych stanowiskach. Kiedys, jak bylem nieco blizej Polonii, roilo sie w niej od pracownikow City i Canary Wharf. W mojej firmie (firma inzynieryjna) jest 3 polskich software engineers oraz 3 polskich kontrolerow finansowych (400 osobowe biuro). Tu gdzie mieszkam jest tez sporo pracownikow budowlanych, ktorych widac i slychac . Czy sa jakies wiarygodne badania ile osob wlasciwie pracuje na zmywaku? Nie ma zadnych badan. I bardzo dobrze. Kazdy pracuje gdzie chce. Jesli nie ma ochoty sie ksztalcic to moze przy zmywaku. I coz w tym zlego. To jest bardzo pozyteczna praca.  Anglia sama jest krajem peryferyjnym, a Cameron probuje wmowic wlasnemu 'ciemnemu ludowi', ze wciaz sa Imperium. Imperium juz sie skonczylo, a po wyjsciu z Unii i przeprowadzce finansjery do Frankfurtu skoncza sie takze bogaci sponsorzy torysow. Juz teraz Cameron probuje wycofac sie okrakiem z 'Brexit' i referendum o ktorym sam zadecydowal. 

    Za slowa o zmywaku autor artykulu powinien zas wyleciec z redakcji. Ci ludzie uczciwie PRACUJA i zarabiaja na zycie, czego nie da sie powiedziec o gryzipiorku, ktory prace dostal po znajomosci czy dzieki koneksjom wujka, a zajmuje sie glownie obrazaniem ratalne chwilówki innych. Sam pracowałem na zmywaku. Nie pogardzam żadną pracą. W ogóle nie o to chodzi. Teza brzmi tak, że Polska może wtedy zacząć popierać brytyjską koncepcję luźnej Unii, kiedy to nie dwa miliony Polaków będą szukać pracy w Wielkiej Brytanii, a lecz odwrotnie - dwa miliony Brytyjczyków będą prosić o pracę i zasiłki w Polsce. 

    Nikt nie chce byc traktowany jako obywatel drugiej kategori. Zarowno w kraju, jak i poza nim.


    votre commentaire
  • Rosja systematycznie dementuje zachodnie kłamstwa na temat rosyjskich nalotów w Syrii. Oczywiście te dementi nie przedostaja się do polskich mediów bo osłabiałyby antyrosyjski przekaz. 
    Tydzień temu poszczególne czołowe zachodnie media, powołując się na zarejestrowane w USA Syryjsko-Amerykańskie Towarzystwo Medyczne, nie szczędziły zarzutów pod adresem Sił Lotniczo-Kosmicznych o rzekome naloty rosyjskich samolotów na szpitale w miejscowościach Al-Ejs, Al-Hader, Han-Tuman, Al-Zirba, Sarmin i Latamna. 
    Oskarżenia były bezpodstawne, nie podano żadnych faktycznych materiałów. W charakterze rzekomych dowodów wyemitowano filmik o rzekomym zniszczeniu szpitala w miejscowości Sarmin w prowincji Idlib. 
    Jednocześnie niektóre zachodnie media, powołując się na anonimowe źródła, twierdziły, że podczas nalotów rosyjskiego lotnictwa w tej placówce medycznej zginęło rzekomo 12 osób, a około 30 zostało rannych. 
    Te informacje zostały zweryfikowane. 
    Okazało się, że w rzeczywistości szpital jest tylko w Sarminie. W miejscowościach Al-Ejs, Al-Hader, Han-Tuman, Al-Zirba, Sarmin i Latamna szpitali nie ma, nie ma więc personelu medycznego. Tylko w zasadzie po co mieliby się z prowadzeniem wojny wybierać gdzieś na jakiś Synaj, kiedy mogą ją mieć u siebie "w zagodzie"? 

    Wydaje mi się, że przedwczesne eksponowanie (brak dowodów lub czytelnych przesłanek - zamiast tego sterowane tzw. wrzutki informacyjne i "przecieki") wersji zamachu jako najbardziej prawdopodobnej przyczyny katastrofy, z czym aktualnie mamy do czynienia, ma na celu raczej osłabienie aktywności Rosji w Syrii lub wymuszenie na niej bliższego współdziałania, bez ostentacyjnego odwracania kota ogonem ( ataki na IS) i chowania za nim rzeczywistych intencji. Zanim zostanie udowodnione, że przyczyną był ładunek wybuchowy... albo nie, i ktoś się do tego przyzna... albo zaprzeczy, minie zbyt wiele zbyt cennego czasu i za razem bezpowrotnie - okazja do przyszpilenia prez. Putina. Czyli takie polityczne kopanie po kostkach, bez gwarancji na jakikolwiek, zamierzony czy nie, skutek.

    Wyemitowane ujęcia przedstawiały budowę w 2014 roku szpitala w mieście Sarmin. 
    Na zdjęciach wyraźnie widać ten szpital, obok budynku w kształcie kopuły. Jak można się przekonać, budynek, w którym mieści się szpital, jest cały. Co więcej, ulica także nie ma żadnych uszkodzeń. 


    votre commentaire
  • Symbolem zbliżającego się upadku UE jako politycznej federacji bylo wybranie na prezydenta..

    Europa trzeciorzednego prowincjonalnego polityka bez jakiegokolwiek wizji i realnych osiągnięć jedynie dlatego bo pasowało to Niemcom i tak wypadało z poprawnosciowego klucza.

    Kiedyś o losach Europy decydowali prawdziwi mężowie stanu dziś są to ograniczone miernoty. Unia w obecnej formie jest po prostu parodia. Jest Parlamet Europejski, jest Europejska Komisja, Jest Rada Europejska,…. a rzadza wszystkim Niemcy i inne nie znane i nie wybrane tajemne postacie. To jest cyrk i tyle.

    Nie ma polityki zagranicznej

    Nie ma polityki gospodarczej

    Nie ma polityki bezpieczenstwa, nie tylko w Uni ale i wokol Uni

    Nie ma polityki monetarnej

    Unia jest jest struktura dla bandyckiej i kolonialnej ekspoatacji krajow czlonkowskich przez Niemcy. Tylko Niemcy maja dodatni bilans handlowy w Uni.

    Jest natomiast chaos, biurokracja, hipokryzja, długi i amerykańska okupacja.

    Aby Unia przetrwala nalezy wyrzuci traktat Lizbonski. Pozbyć sie amerykanskiego okupanta. Unia moze przetrwać tylko jako federalna struktura niezależnych krajow.


    votre commentaire



    Suivre le flux RSS des articles
    Suivre le flux RSS des commentaires